Robótki
się dziergają ,wprawdzie powolutku ale idą do przodu.Czas na przyjemność jakim
jest dzierganie póki co mam mocno ograniczony. Ale już zrobiłam np. kiełbaskę
białą .Piekę dwa razy w tygodniu chlebek co by tatka miał jak najlepsze
jedzonko. A oto i kilka fotek.
Zrobiłam też chustę ale nie jest zblokowana pokażę innym razem.
 |
| Jajka w trakcie robienia , zaczątek bieżnika? moze obrusika i ten brąz robi się tunika |
 |
| " opakowanie"kordonek tz. nowosolski zdaje egzamin przy takich dziergotkach |
 |
| Tu już jajeczka w pełnej krasie po usztywnieniu kordonek nowosolski (dobrze się usztywnia) |
 |
| To mój chlebek (pszenny) |
 |
| kiełbaska się zrobiła obsychała całą noc część zabrała Klaudia reszta zamrożona i czeka na święta :) |
Dziękuję
za odwiedziny obserwującym, czytającym i piszącym.