niedziela, 12 stycznia 2020

Pierwszy 2020

Ciągle jestem o kulach ,i przerażona – mam wrażenie ,że nigdy się ich nie pozbędę . Jak wezmę piguły przeciw bólowe to po domu poruszam się samodzielnie a na dworku o jednej. Skończyłam bluzeczkę ale już czeka na utylizację nie podoba mi się mimo moich wymysłów. Trudno tak czasami bywa mam wrażenie ,że to kolory włóczki mimo bardzo dobrego składu (jest to Mirella z włóczek Warmii 100%wełna jagnięca) milutka i chyba dołożę do jakiegoś kocyka J. Od dziecka nie używam kapci całe swoje dłłłuuuuggggiiiiieeeee życie chodzę na bosaka a zimą w skarpetkach więc musiałam sobie dziergnąć bo mi się poprzecierały - takie grube zwykłe i jeszcze się pochwalę J

czeka na utylizację
nowe dwie pary skarpetek

kochany ,zdziwiony Chiniu nie wie co się dzieje (mama z tatą wystrojeni jego nie mogą wziąć)po ślubie był przez kilka dni na nich obrażony

mój maleńki wnusio już z żoneczką(zyskałam wnuczkę :)

z rodzicami

a tu z nami (ja na kobietę jestem raczej słusznego wzrostu 168 cm )

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

niedziela, 22 grudnia 2019

Świąteczny

Zdrowych, pogodnych i pełnych radości świąt Bożego Narodzenia a także wielu wspaniałych chwil spędzonych w gronie najbliższych 
Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

piątek, 20 grudnia 2019

Dwunasty


Już mogę troszkę posiedzieć przy” komputerze” więc jestem wprawdzie poobijana przez życie może nie tak do końca ,ale to jest tak wnuk po ślubie a babcia Ninka czyli ja 3 tygodnie wstecz po artroskopii  kolana i w miarę naprawionej łękotce. Oczywiście operacja prywatnie(bo czas oczekiwania na fundusz czerwiec 2021r J)a to że ból nie do wytrzymania nikogo nie obchodzi. A załatwiłam sobie kolanko w tym roku w trakcie kilku pobytów w Kołobrzegu kocham łazić po piasku po plaży jeśli znacie Kołobrzeg to od wejścia Kamienny Szaniec do molo i ”nazat” dwa razy dziennie dało swoje . A że ponoć sport to zdrowie to po bujnej młodości w wieku deczko więcej niż średnim J mam kolana jakie mam . Jak określił pan dr.ortopeda nadają się już tylko do wymiany . Ale o tym mamy rozmawiać pod koniec stycznia jak już będę względnie dobrze chodziła po tym zabiegu. Dzisiaj humor ciut lepszy, ogólnie dno i bąbelki. Dziergotek kilka powstało chociaż tym głowę zapełniam.



całkowicie mój wymysł (fason) już prawie na zakończeniu .

świecące kule i kilka ozdóbek

kilka bombek ale nie do końca takie miały być ale pozasychały mi konturówki i są takie jakie są .


mój wnuk już z żoną i młodsza córka z partnerem :)
jeszcze jeden sznur świecący.

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

poniedziałek, 23 września 2019

Jedenasty Bis

kuzynki  czyli moja córka i męża bratanica

a tu kuzyneczki i mąż bratanicy (mój zięć ciągle pracuje ale z własną firmą tak jest) ☺☺☺
w poprzednim poście napisałam o spotkaniu ale zapomniałam o zdjęciach.

niedziela, 22 września 2019

Jedenasty


Wakacje wakacje i już po wakacjach  ponownie byłam w Kołobrzegu spotkałyśmy się z męża bratanicą i jej mężem, nad Miedwiem bywamy często jest bliziutko od Szczecina (jakieś 30 minut jazdy z mojej dzielnicy ,a jest 17 km do przeciwległej końcówki miasta + dojazd nad jezioro). Dziergam dalej narzutę skończyłam przerabianą tunikę, popełniłam dwa szale dla siebie i dla młodszej córki. Jak wcześniej pisałam 26.10.2019 mamy wielką uroczystość ślub mojego maleńkiego wnusia(26)mają to być narzutki do sukienek.

w trakcie blokowania

wydziergany z "Denisa "Gazzala 50 gr =500 mwyszło jakieś 600 m  wymiar 180 cm x 45 cm
fason wymyślony robiłam na szydełkowym łańcuszku na wysokości dolnego wzoru wzoru wzór robiłam w dół potem do góry.

a tu już nabranie oczek na plisę jest  wysoka na 6 rzędów francuzem

potem na łańcuszku szydełkowym rękaw do dołu z wzorem po środku i przedłużenie wzoru do góry i potraktowanie przedłużenia jako ramienia

wyrabiane małe kimono

a to szal dla Karoliny jest z Angory Ram 550 m w 100 gr wyszło jakieś 170 gr wymiar 200 cm x 60 cm

robiony też na łańcuszku i w dwie strony do brzegów wykończony pikotkami

widać szerokość wisi na drzwiach szafy

tu zwinięty i najbardziej zbliżony kolor według opisu perłowy szary


Chicuś piłkarz

a tu nasz model
Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Dziesiąty - wakacyjny

Wakacje w całej krasie były upały przeplecione zimnem i znów mamy upały. Jak co roku jestem nad jeziorem i ciut nad morzem(Kołobrzeg).Wiadomo lenistwo przeplatane dzierganiem. Kilka udziergów wykonałam a niektóre  dziergam cały czas (narzuta na łóżko) jeszcze inne przerabiam(bordowy sweterek, wzór według mnie był zbyt ażurowy.


I odsłona

byłyśmy tydzień w Kołobrzegu ale pogoda średnia 
II odsłona


pierwszy pobyt nad Miedwiem  było chłodno więcej w domu niż na zewnątrz nawet Mija znudzona
III odsłona

następny nad Miedwiem ale już upały  do taty przyjechała siostra są wnuki siostry więc mamy "kolonie"😊
IV odsłona

następny tydzień nad morzem pogoda piękna opalamy się spacerujemy jestem z starszą córką Klaudią(zaczynam chyba lubić Kołobrzeg nawet w wakacje)
A teraz udziergii i nasz piesełek
serwetki z resztek kordonku Muza

narzuta i tunika ciągle w robocie

wykonałam dwie poduszki na nową sofę kolor naturalny



nasz Chicuś
Dziękuję odwiedzającym i komentującym .



środa, 19 czerwca 2019

Dziewiąty 2019 r.


Nadal wyrabiam kłębuszki pozostałe po innych projektach, myślę że każda z nas dziewiarek licząc ilość włóczki na dany projekt zawsze dodaje jakiś dodatkowy moteczek. Chusty wydziergane jak najprostszymi wzorkami tworzonymi na bieżąco. Wykorzystane materiały są bardzo dobre gatunkowo i żal było utylizować. Dorobiłam też zazdrostki do córki firaneczki pokazanej w poprzednim poście.


w tej chuście kolor jest jak wyżej.

kolory są takie jak na zdjęciu niżej.


w sumie jest ładniejsza kolorystycznie  nie mogłam uchwycić koloru.


Klaudii zazdrostki i już jest komplet
gorąco najlepiej z "mamy" laczkiem bo poszła sobie do pracy ,Chicusia zostawiła :(

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


środa, 22 maja 2019

Ósmy 2019 r.


Chusta  jest gotowa wydziergana bardzo prostym wzorkiem ozdobą jest dołożenie włóczki z cekinami. W miejscu gdzie ją dodawałam robiłam co drugi rządek nią i następny gładką J . wielkość 190 cm na 88 cm wysokość.
Włóczka Nako Moher 100 gr =550 jeden motek + Angora Gold Pullu 50 gr =215 m dałam niecały moteczek co by jeszcze cusik ozdobić :)

zbliżenie  widać cekinki :)
Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

czwartek, 16 maja 2019

Siódmy 2019 r.


Skończyłam szal wyszło mi prawie 2 motki  po 100 g = 1200 m ,jeden odcienie od antracytu do jasnego popielu i drugi biały zastały malutkie kłębuszki .Za to szal ma słuszny rozmiar 215 cm długości oraz  85 cm szerokości i mówiąc szczerze jestem nim trochę zawiedziona L w sumie to nawet nie umiem określić dlaczego J J . Czasami tak bywa nie ,bo nie i już.  Żadna strata chętnych się znajdzie wielu . Jestem  nadal na etapie wyrabiania włóczek dzierga się chusta.

jest złożony kilkakrotnie robiłam od środka w dwie strony Środek biały francuzem 10 cm a później jak widać ,wzór zakończony francuz i pikotki .

zbliżenie wzoru

próbowałam go rozwiesić ale i tak  nie jest w całej okazałości (kolory jak na górnych fotkach)

początek chusty Moher Nako i jakiś moherek z cekinami już nie pamiętam jaki dałam go od połowy na przemiennie dwa rządki jednym i dwa rządki drugim  dokąd starczy mi włóczki ale będzie na pewno duża Nako cały motek  550 m a drugiego ciut więcej  od połowy :)
Dziękuję odwiedzającym i komentującym .