wtorek, 16 czerwca 2026

Czwarty 2026.

 Czas tak szybko ucieka Karolina przyleciała na dzień matki. Spędziłyśmy go tym razem we dwie ,Klaudia nie mogła wziąć urlopu. Byłyśmy w Toruniu moje młodsze dziecko doszło do wniosku że musimy poodwiedzać miasta w których była jako małolat i miała rację bo się pozmieniały ,wypiękniały. Znów przylatuje w sierpniu i już zamówiła hotel we Wrocławiu i tam spędzimy 3 dni .  I już szuka lotów na koniec grudnia 😊. A ja w między czasie trochę dziergam zrobiłam dla Klary sukieneczkę i sweterek ale małolaty wpadli niespodziewanie i zgarneli  a ja nawet nie zdążyłam zrobić foci😊. Klara skończyła 21 maja już 2 latka . Skończyłam obrusik ,kocyk i zrobiłam dla siebie sweterek została mi tylko plisa przy dekolcie. Za dużo nie dziergam bo łapki bolą i jeszcze kilka drobiazgów.

odpoczywamy

Filuś czeka na swego pana

pomnik Kopernika

krzywa wierza

symbol Torunia (anioły)

spacer przez Wisłę

podkubeczka 15 cm x 15 cm

mała serweteczka36cm x 24 cm

skończony obrusik 100 cm x 60 cm

zbliżenie


mój sweterek


kocyk  Klary 130 cm x 100 cm


  Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

niedziela, 15 marca 2026

Trzeci 2026 r.

Czas ucieka bardzo szybko dopiero co Karolina odleciała a już pod koniec miesiąca znów przylatuje i tak od świąt do świąt. Trochę się martwię o Klaudię bo wyjechała (służbowo) Turcji  na dwa tygodnie ale dzwoniąc mówi  żadnych oznak wojny. Ja czekając na jej powrót i święta staram się dziergać małe formy(ręce mimo brania leków jednak bolą).Miałam nie robić zakupów włóczkowych , ale to się tak nie da wprawdzie małe ale są😊. To moje ostatnie dziergotki .

 

tyle zrobiłam


te z fobela jak widać

te z( kokonki)

kolor niał być lodowy a wyszedł prawie błękit(na foci jest lodowy:)  )

Będzie sweterek dla Klary

w trakcie robienia

w trakcie robienia :)

takie właśnie

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


poniedziałek, 23 lutego 2026

Drugi w 2026r

 Dopiero co były święta a Karolina już ma wykupione bilety na Wielkanoc  przylatuje w końcu marca tym razem sama. Ja dziergam małe formy  ze względu na bolące ręce, ale wolne dzierganie jest też ich terapią😊. Pokażę zrobione i robione skarpetki. Kacperek skończył już 4 latka ,a Klara 21 maja skończy dwa i życzenie co by babcia „uszyła” sukienkę. I właśnie przed chwilą zamówiłam włóczki. Klaudia poprosiła bym zrobiła pączki( robiłaś zawsze tacie bo on lubił ) i tak spełniłam córki życzenie. Nasz tatka skończył już 96 lat i bardzo się cieszy praprawnukami, zdrowie jak na ten wiek mu dopisuje . Życzę wszystkim odwiedzającym dużo zdrowia.

pączki z 1/2 kg mąki i dwoma nadzieniami czekoladowym i konfiturą
                                              





a to moje skarpetki

tu po zwiedzaniu zamku w Malborku z Karoliną i Rychardem Starsi to latali jak sportowcy

Westerplate

tu z Karolą bo pan R poleciał na sam a górę

Na uliczkach Gdańska

 tu całą piątką w Sopocie przed wejściem na mollo

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .



czwartek, 29 stycznia 2026

Po Świętach

Czas Świąteczny szybko minął Karolina z Richardem wyjechali 2 stycznia (byli 2 tygodnie). Święta w Gdańsku  bardzo udane  zwiedziliśmy Malbork i jeszcze jakieś dwa zamki. Zaliczyliśmy Sopot i Gdynię i oczywiście Westerplatte dla Rycharda to było największe przeżycie. Oczywiście pan R się przeziębił  oni wyjechali a ja zostałam ze strasznym  kaszlem , rodzinna aż mi dała na prześwietlenie ale wyszło okej. Trochę robię na drutach. Karolina znów niedługo przylatuje w marcu i na święta  ale sama . Zdjęcia  pokażę może później. 😊

wyrabiam resztki włóczek (skarpetki mają duże wzięcie)


a to będzie kocyk dla Klary ( mam już 1,20 x 95 cm)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


sobota, 20 grudnia 2025

20.12.2025

 Kochani dłłłłługo nie pisałam ale mało co robię i to między innymi dlatego.Dziś przylatuje Karolina z Richardem i w poniedziałek wyjeżdrzamy +Klaudia i Kris Święta spędzimy w Gdańsku.A 1.01.226 K+R wylatują.Mamy bardzo rodzinne Święta.Wydziergałam mało ale pokażę. I życzę wszystkim przedewszystkim zdrowych rodosnych świąt.


Zdrowych,radosnych i rodzinnych Świąt i Szczęśliwego Nowego
 Roku 2026.


robię ostatnio kapcie

i dziergłam sobie małą chustkę koloru ecri 175 x 85 cm


Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


 


piątek, 15 sierpnia 2025

Piątek 15 sierpnia 2025

 Bardzo długo mnie nie było na blogu . Czas ucieka  a u mnie z robótkami kiepsko ręce bolą(RZS) leki mało co pomagają. Kilka udziergów się robi  ale przybywa powolutku. Ja w tym roku do Karoliny nie polecę bo” łapki” mi nie pozwalają. Ale ona przylatuje w sobotę na tydzień i z Rychardem na święta. A to moje robótki .

 


robię na szydełku letnią bluzkę (ale musiałam odłożyć za mocno bolą ręce od szydełka)

a tu też letnia ale na drutach powolutku powstaje.

tu zostało wykończenie dekoltu chyba też raczej letnia z bawełny .

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

poniedziałek, 17 marca 2025

Drugi 2025r.

  Niby dopiero co przyleciałam od Karoliny a już w sobotę Karolina znów przyleciała i dziś poleciały z żoną wnuka i dziećmi do Paryża. Kacperek jest jej chrześniakiem i obiecała mu Disney land i w środę mają cały dzień w krainie bajki. Byłam raczej negatywnie nastawiona toż to jeszcze maluchy Kacperek 3 lata, Klara 10 m. ale ciocia i mama decydowały . A ja cieszę się że Karolina tak często przylatuje bo już mi powiedziała w sierpniu znów będę 😊 . Powiem tak dziergam małe rzeczy bo RZS mi nie odpuszcza i bolą ręce a skarpetki powstają z reszek i jest na nie duuuużżżżoooo chętnych 😊. Skarpetki dalej robię .

jak widać następna chusta

i następna

zbliżenie



reszto skarpetki :)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

środa, 29 stycznia 2025

Pierwszy 2025.

 Powiem tak nigdy już zimą na tak długo do UK się nie wybiorę. Leciałam w sobotę i cały czas w pasach telepało strasznie a już w niedzielę bym nie doleciała ,większość lotnisk nie działała .Richard 27.12.2024 z Austrii wylądował aż w Szkocji😊. Było cały czas zimno i bardzo wietrznie .Temperatura np.+ 2 stop. A odczuwalna – 5 st. Straciłam nabywanie nowych umiejętności u Klary (raczkowanie wstanie i próby chodzenia ).Zwiedziłam tylko Ely jest tam katedra największa w Europie zaczęto budować 1038 r a wybudowano 1346 chyba .No i spacery po Camridge . Kilka dziergotek też powstało 😊. Przyleciała ze mną Karolina ,ale już w niedzielę odleciała ,a ja próbuję dostosować się do życia w Polsce.

na spacerku

śniadanko

front katedry w Ely


z Karolą

To ja :)

zrobiłam chustkę ,był potrzebny popiel

no i mama a faworki??? więc co było robić ?

co by było co robić dziergłam komplet (zawsze ktoś przytuli)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .