niedziela, 26 stycznia 2014

Karolina się ucieszy!!

Aż mi wstyd dostałam do przeróbki  swert w 2012 roku ale już ma i nawet wysłany przeróbka wyszła ładnie - więc czasami warto  to robić. Chusta też wysłana i cieszę się , że włóczka się wyrobiła . Zrobiłam pierwszą dla kuzynki potem drugą a teraz trzecią . Druga też była dla dalszej rodziny (Alicja z Magdeburga) i się zakochała w niej następna i tak .....
Tylko się zmieniały układy kolorów. Podkładeczki jako przerywniki. Zostało mi z zaległości naprawienie obrusu  Alicja ustawiła stroik świąteczny bezpośrednio na obrusie:)) efekt widać więc siostra przywiozła po wigilji . Mam jeszcze czas właścicielka przyjedzie na Wielkanoc nie ma sensu wysyłać bo jest duży i koszt byłby mocno wysoki.

Obrus pokazany w świątecznym poście jest wykonany z kordonka poliestrowego naprawdę zdaje egzamin w obrusach i serwetach.

Dziękuję bardzo że mnie odwiedzacie i zostawiacie komentarze jest to największe wyróżnienie.


  


podkładeczki są wykonane z kordonka poliestrowego (dostałam próbki kolorów )
i to jest kwadracik do zrobienia i wrobienia :))

pozdrawiam  zaglądających w moje skrone blogowe progi.

16 komentarzy:

  1. Śliczności :-) Chusta przepiękna - wspaniałe kolory. Podkładeczki piękne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa.
      p[ozdrawiam

      Usuń
  2. Super pracowita pszczółka jesteś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj oj z tą pracowitością to przesada,ale dziękuję za miłe słowa
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Chusta ma piękny układ kolorów, podkładeczki też bardzo ładne.
    Podziwiam za te wszystkie przeróbki i czynności naprawcze przy dzianinie--jak ja tego nie lubię, wolę robić rzeczy od nowa.
    Cieplutko pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co kochana przeróbki to coś czego chronicznie nie cierpię -ale jak to mówi przysłowie cygan dla towarzystwa dał się powiesić.
      a Karoliny swetr była z mieszanki jedwabiu i tylko dla włóczki się w to wmanewrowałam.Był kupny i taki dziurawiec z przodów i jak zachaczyła kolczykiem to poszło z góry do dołu.i wypłakiwała sie na skypie wierząc że z gotowca nic się nie da zrobić ,kazałam co by z nią przyleciał.I cóż słowo się rzekło.
      ale teraz się skupiam jeden dzień firaneczki ,drugi dla odmiany druty -swetr dla starszej.
      pozdrawiam gorąco

      Usuń
  4. Prześliczna chusta- świetnie dobrane kolory! Podziwiam też talent naprawczy! Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochaniea ja podziwiam Twój twórczy talent mi takie wielkości nie zmieściły by się w poluchach.A swetra się "nadubałam" bo to niteczka z maszynowej roboty a przedziergałam przód i tył (tylko rękawy zostały z poprzedniego modelu:)).
      pozdrawiamy WAS serdecznie

      Usuń
  5. Bardzo ładna chusta i podkładeczki. Przeróbki to Nie, be ale tak jak piszesz czego to się nie robi dla milusinskich. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chusta to już trzeci prawie taka sama.
      dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  6. super chusta,a ratowanie obrusa,super sprawa,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obrus uratowany i oddany zapomniałam cyknąć zdjęcia ale na moje słowo wyszło super
      pozdrawiam

      Usuń
  7. Tak pięknie wydziergałaś sweterek i chustę, że wcale nie widać, że to przeróbki. Nie dziwię się, że to długo trwało, rodzina mogła chociaż spruć poprzedni sweter i przygotować włóczkę, to każdy potrafi. Próbki kordonka fajnie wykorzystałaś, nic się u Ciebie nie zmarnuje, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to znaczy sweterek przeróbka chusta trzecia z kolei z tej samej włoczki ale już koniec włóczki więc nawet prośby o nie są nie do wykonania:))
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Pięknie wyszedł sweter i chusta w nowym wydaniu. Podkładki wszystkie cudne, .szkoda obrusa ale masz na to sposób i będzie jak nowy. Myślę że obrusy i serwetki z nici poliestrowych będą bardziej odporne na plamy. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Obrus przeżył święta i sprawuje się dobrze po praniu powiem jak go zniusł

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję wszystkim komentującym-sprawiacie mi ogromną przyjemność wyrażając Wasze opinie.