niedziela, 8 czerwca 2014

Zielona

Jak w tytule zielona bluzka dla córki skończona ja mam do niej małe zastrzeżenia nie lubię podwijających się wykończeń  ale ??? nie dla mnie.
Moja bluzeczka z misisipi po blokowaniu przerodziła się w tunikę (więc za jakiś czas do podprucia narazie jest noszona i nawet podziwiana).
Aktualnie w dzierganiu spódnica będzie z tych długich. 
Jutro zaczynam szydełkową chustę "kocurek" już chyba szustą z rzędu. A rozpoczęta wcześnij (może połowa)czeka.
I najważniejsze storczyk chyba się wystraszył co by nie iść na śmietnik zgłupiał i kwitnie na dwóch pędach  ,a póścił trzeci zobaczcie.

korpus robiny od dołu na szydełkowym łańcuszku na okrągło ,a rozdzielny na reglan .

spódnica w trakcie dziergania kordonek poliestrowy (dlatego bo mięki )1000m w 200 gramach szydelko clover 1,75


to zdjęcie przez szybę:))

pozdrawiam wszystkich odwiedzających 

6 komentarzy:

  1. Piekna spódnica będzie:) A storczyk cudny:) Moje niestety nie chcą kwitnąc mimo proszenia i albo grożenia, że je wyrzucę:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie groźba poskutkowała :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Spódnica wychodzi bardzo ładna. U mnie też nieraz skutkowała grożba wyrzucenia , pięknie kwitnie storczyk. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spódnica zapowiada się bardzo ciekawie :) Ciekawa jestem jak się noszą takie ciuszki, bo zawsze mi się podobały u kogoś, ale nigdy sama nie nosiłam.
    A storczyk śliczny, mam podobny. U mnie niekiedy kwitną przez pół roku, a potem długo, długo nic :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Spódnica będzie super! Storczyk zaszalał :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. o tak zaszalała chyba ze strachu ,że wyląduje w do koszu.
    pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję wszystkim komentującym-sprawiacie mi ogromną przyjemność wyrażając Wasze opinie.