Nadal wyrabiam kłębuszki pozostałe po innych projektach, myślę że każda z nas dziewiarek licząc ilość włóczki na dany projekt zawsze dodaje jakiś dodatkowy moteczek. Chusty wydziergane jak najprostszymi wzorkami tworzonymi na bieżąco. Wykorzystane materiały są bardzo dobre gatunkowo i żal było utylizować. Dorobiłam też zazdrostki do córki firaneczki pokazanej w poprzednim poście.
 |
w tej chuście kolor jest jak wyżej. |
 |
kolory są takie jak na zdjęciu niżej. |
 |
w sumie jest ładniejsza kolorystycznie nie mogłam uchwycić koloru. |
 |
Klaudii zazdrostki i już jest komplet |
 |
gorąco najlepiej z "mamy" laczkiem bo poszła sobie do pracy ,Chicusia zostawiła :( |
Dziękuję
odwiedzającym i komentującym .