I nawet się cieszę - do starego i początku 2013 nie będę wracała.Nie ma podsumowań zrobiłam sporo.
Koniec roku a dokładnie 25 .12.2012r. rozłożyła mnie niby tylko grypa po niej oskrzela, w sylwestra myślałam a wstanę troszke choć po oglądam blogi.
Wraz z wystrzałami temperaturka tak znów między 39-40 stopni więc izba przyjęć i co by niebyło kolorowo zapalenie dudek następny antybiotyk i tak po maluśku dochodzę do siebie do dziś.Ale dzisiaj jest 10.01.2013 i zaczynam.
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA ABY WSZYSTKIM W NOWYM ROCZKU ZDROWIE DOPISAŁO I SPEŁNIŁY SIĘ NAJSKRYTSZE MARZENIA.
A ja jak mogłam już sidzieć to robótkom też nie odpuściłam.
skończyłam firaneczkę do kuchni
zrobiłam dwie zazdrostki do kompletu
i wydziergałam czarnucha dla Karoli 19 stycz.poleci z kuzynką
i co by nie zabardzo kolorowo było nie mog wstawić zdjęć może mi ktoś coś podpowie???pokombinowałami przez picasa wstawiłam ale to nie tak winno być
pozdrawiam