Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narzuta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą narzuta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 stycznia 2026

Po Świętach

Czas Świąteczny szybko minął Karolina z Richardem wyjechali 2 stycznia (byli 2 tygodnie). Święta w Gdańsku  bardzo udane  zwiedziliśmy Malbork i jeszcze jakieś dwa zamki. Zaliczyliśmy Sopot i Gdynię i oczywiście Westerplatte dla Rycharda to było największe przeżycie. Oczywiście pan R się przeziębił  oni wyjechali a ja zostałam ze strasznym  kaszlem , rodzinna aż mi dała na prześwietlenie ale wyszło okej. Trochę robię na drutach. Karolina znów niedługo przylatuje w marcu i na święta  ale sama . Zdjęcia  pokażę może później. 😊

wyrabiam resztki włóczek (skarpetki mają duże wzięcie)


a to będzie kocyk dla Klary ( mam już 1,20 x 95 cm)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


poniedziałek, 9 września 2024

Czwarty 2024

Czas ucieka nie miłosiernie ,już rok nie ma ze mną pana M .Tego roczne lato spędzaliśmy raczej nad Miedwiem(tz ja )dla mnie Kołobrzeg latem i takiej pogodzie (masa ludków to męka nie wypoczynek)może po 15 października jak dziewczyny wrócą . Uczyniłam kilka udziergów a właściwie ukończyłam . Klarcia już pięknie gaworzy ,a Kacperek jest wspaniałym starszym bratem(ale czasami widzę też u niego cień zazdrości) w końcu to jeszcze maluszek 2 i ½ roku). Dziewczyny  już mi zabukowały  bilet do Karoliny następny miesiąc w okresie świątecznym i potem wracam z Karoliną do domu a ona na urlop. A za kilka dni Klaudia zawozi mnie do Kłodawy bo mamcia nie może zostać jak nas nie będzie. A oto moje robótki , myślę też o sprzedaniu narzuty na łóżko którą wydziergałam za cenę zużytego kordonka co koleżanki blogowiczki o tym myślą 😊.


To właśnie ta narzuta o której pisałam kordonek nowosolski kolor wanilia rozmiar około 240x200cm waga1,55 kg (8 motków)

                               
a to moje prawnuki z mamą
zaczełam obrus dla Karoliny na stół jadalniany
to już zmieniony dół spódnicy nie ma tego poprzecznego paska

                                                   

Na Karoliny stół kawowy (pojadą razem ze mną )mam nadzieję że skończę okrągły


wypoczywamy tatka uwielbia być nad Miedwiem do wody mamy bardzo blisko

sweterek skończony na jesień jak znalazł

 w tym zmienione mankiety a w obu zmieniałam w koło szyji na wąskie plisy

Dziękuję odwiedzającym i komentującym.


środa, 21 lutego 2024

Pierwszy 2024.

 Dawno nie umieszczałam wpisów ,miałam trochę problemów i właściwie nie wiem z czym  - z kompem czy aparatem w telefonie . Robi mi bardzo duże zdjęcia nawet 4 mb i nie zawsze mogłam je przenieść na kompa dalej mi wychodzą bardzo duże ale cusik mi poprzestawiał inf. I jakoś puki co daję radę .Wróciłam do dziergania pokażę co mi wyszło. Czas goni jak oszalały dopiero co Karolina odleciała na początku  stycznia a już czekam na nią przylatuje 22 marca i potem w maju jak się urodzi moja prawnuczka  Klara. I pomalutku jakoś do przoduJ.

 

przerobiłam spódnicę (i chyba jeszcze raz dół zrobię)

już dziergłam kocyk dla Klary

sweterek mój

już mi zostało tylko wszyć rękawy i mam lenia (chyba ze trzy lata nie robiłam a może więcej z części co by zszywać uwielbiam robić bez szwowo:) 

 

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

 

poniedziałek, 9 maja 2022

Trzeci

Czas tak szybko biegnie ,a j nie mam czasu co by nowego posta wstawić. Tatka wymaga teraz dużo więcej opieki. I prawnusio dużo uwagi absorbuje :)  Ale dziergotki też są :) .

następny pled dla Karoliny (zabierze go w lipcu jak przyleci)


a to mój słodziaczek

to będzie dla mnie :)

jak co roku bułeczki z młodą pustką


i jak zwykle     skarpetki

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

wtorek, 20 kwietnia 2021

Piąty 2021r

 Wprawdzie żaden projekt nie został skończony  są to duże i bardzo duże robótki. Firanki dla mojej siostry 4 sztuki do kuchni dwie 85 cm x 55  cm i dwie 85 cm x 36 cm. Spódniczka dla mnie i kocyk 200 cm x 130 cm do okrycia . Robię raz jedną rzecz raz inną co by nie popaść w monotonię J .

Dwie większe firanki i mam 1/4 jednej dolnej

a to jest wzór jaki stworzyłam:)

początki spódnicy około 40 cm w dwie nitki Fabel + Hapsalu dwu nitkowe :)

a to kocyk do okrycia już 200 cm na około 95-100 cm jest jeszcze co dziergać


Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


wtorek, 16 lutego 2021

Trzeci 2021 r .

 

Dzisiaj taki szybki post skończyłam narzutę pokazuję ją i mam do was pytanie wygląda na to ,że potrzebna będzie ”podbitka” bo przeświecają poszwy szczególnie jak są różne . Na zdjęciu wyglądają jak jaśniejsze i ciemniejsze części, a ogólnie nie mogę oddać koloru jest waniliowy J 

w całej okazałości a kolor jest taki jak w górnej części od brzegu

tu leży na szarej narzucie i jak???

w zbliżeniu i widać różne poszwy :)
zbliżenie jednego z wzorów

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

sobota, 18 lipca 2020

Szósty wakacyjny 2020 r.


 Mimo wakacji udało mi się ukończyć narzutę ,ale co do fotek makabra –fakt jestem marnym zdięciorobem za nic nie mogłam uchwycić koloru. Pokażę takie jakie są i dodatkowe małe dziergotki  obrobiłam Karoliny Alexa . Dostała go od Klaudii jeszcze za starych czasów jak starsza córka uczestniczyła w wymianie młodzieżowej (zbierała truskawki w NRD J  1987r).
Życzę Miłym Koleżankom Dużo Wakacyjnego Odpoczynku

oto ona a kolor to wanilia taki jak we wezgłowiu
i zbliżenia



a i Alex w nowych ubrankach

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

wtorek, 30 czerwca 2020

Piąty 2020

Nazbierało się sporo dziergotek bo to i czas taki różny za bardzo biegać nie mogę dopiero po 12 lipca zadomowię się nad Miedwiem. Kołobrzeg w tym roku latem odpada bo nie jesteście sobie nawet wyobrazić co się tam dzieje. Tłumy bez jakiego kolwiek zabezpieczenia ani dystansu (a co by nie powiedzieć jestem w grupie bardzo dużego ryzyka). Ale co tam po wrześniu będziemy nad morzem choć też ja to nie winem jak będzie (nie muszę czkać 5 lat na endoprotezę są wskazania medyczne i od 3-6 miesięcy się „łapię”) i to by na tyle z kolankiem.  Puki co raczej siedzę niż biegamJ to i robótek przybywa  Życzę Miłym Koleżankom Dużo Wakacyjnego Odpoczynku

starsza córcia zażyczyła sobie małych serwetek,kilka jej dziergłam

wykonane z kordonka Nowosolskiego szydełko Clover 1,25

moja tunika włóczka fifty/fifty +hapsalu w dwie niteczki ,a i tak cienizna


poduszka dla Szymona nad Miedwiem dom zmieniał barwy od jasnych popieli przez niebieskości(więc machłam)

a ja nadal walczę z narzutą na łóżko zostały mi 2 małe elementy no i obwódka w koło

zbliżenie  a wymiar 2,00 m .x 2,40 m (oj było co dziergać)kolor to wanilia ale fotki w słońcu i kolory byle jak wyszły.


Dziękuję odwiedzającym i komentującym .



poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Dziesiąty - wakacyjny

Wakacje w całej krasie były upały przeplecione zimnem i znów mamy upały. Jak co roku jestem nad jeziorem i ciut nad morzem(Kołobrzeg).Wiadomo lenistwo przeplatane dzierganiem. Kilka udziergów wykonałam a niektóre  dziergam cały czas (narzuta na łóżko) jeszcze inne przerabiam(bordowy sweterek, wzór według mnie był zbyt ażurowy.


I odsłona

byłyśmy tydzień w Kołobrzegu ale pogoda średnia 
II odsłona


pierwszy pobyt nad Miedwiem  było chłodno więcej w domu niż na zewnątrz nawet Mija znudzona
III odsłona

następny nad Miedwiem ale już upały  do taty przyjechała siostra są wnuki siostry więc mamy "kolonie"😊
IV odsłona

następny tydzień nad morzem pogoda piękna opalamy się spacerujemy jestem z starszą córką Klaudią(zaczynam chyba lubić Kołobrzeg nawet w wakacje)
A teraz udziergii i nasz piesełek
serwetki z resztek kordonku Muza

narzuta i tunika ciągle w robocie

wykonałam dwie poduszki na nową sofę kolor naturalny



nasz Chicuś
Dziękuję odwiedzającym i komentującym .