Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bluzka. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2026

Piąty 2026

 Dopiero co Karolina odleciała a już nie za długo przylatuje 27.08 . Zaplanowała wyjazd do Wrocławia i związane z nim atrakcje. Tylko u mnie się ciut pozmieniało – mam lokatora na przechowanie (wnuk sprzedał mieszkanie a kupił dom st. dewloperski oni się przenieśli do rodziców Karoli  którzy mają psa i wnuk też więc Kitełek musiał czasowo zamieszkać u babci). A jest niesamowitym pieszczochem troszkę udziergów też  powstało więc je pokażę 😊.

                                 

robię bluzeczkę dla siebie bawełna +niteczka moheru


to chusta zrobiana z kokonka jeszcze nie zblokowana

sukieneczka dl małej "chuliganki" Klary


tak jak wyżej

a to Kitełek

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .






piątek, 15 sierpnia 2025

Piątek 15 sierpnia 2025

 Bardzo długo mnie nie było na blogu . Czas ucieka  a u mnie z robótkami kiepsko ręce bolą(RZS) leki mało co pomagają. Kilka udziergów się robi  ale przybywa powolutku. Ja w tym roku do Karoliny nie polecę bo” łapki” mi nie pozwalają. Ale ona przylatuje w sobotę na tydzień i z Rychardem na święta. A to moje robótki .

 


robię na szydełku letnią bluzkę (ale musiałam odłożyć za mocno bolą ręce od szydełka)

a tu też letnia ale na drutach powolutku powstaje.

tu zostało wykończenie dekoltu chyba też raczej letnia z bawełny .

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

sobota, 1 czerwca 2024

TRZECI 2024r.

 Nio i czas minął jak z bicza strzelił .Już jestem w Polsce  Karolina we wtorek odleciała .No i najważniejsze jestem znów prababcią urodziła mi się 21,05,2024 r. prawnuczka Klara 😊.  Przekażę koleżankom co wydziergałam i nowego zobaczyłam. Dziewczyny miały rację (mamcia to dla twojego dobra  zmiana Ci dobrze zrobi 😊. Teraz Karolina pokazała mi prawdziwą  Anglię bo Londyn  to jest Londyn nie Anglia (10 lat mieszkała w Londynie a tu już 11 . jest to miasteczko St. Ives można to miasteczko określić jako sypialnię Cambridge.                                                                 

Klara

z Karoliną

 najwyższy budynek Europy

widok na Londyn ze statku pływającego po Tamizie 

Jest to widok niesamowity (byłam w Londynie z 10 razy ale to jest coś innego)widać kolejkę linową w Londynie(Emirates Air)

zbierałyśmy z Karolą zielsko dla żółwia 

a to miasteczko Karoliny


 
Market w wolny poniedziałek coś jak nasz jarmark (wytwórcy ze swoimi stoiskami jak widać rękodzieła i spożywcze małe regionalne wtywórnie,i starocie )

a tu zamek Cromwella z Hemington(ogłosił republikę)

Angielska wieś co bogatszy dom to kryty strzechą

Karolina i Richard

robię bluzeczkę od dołu bez szwowo na okrągło rękaw reglan zawsze zostawiam pod pachami po 5 ocze i w korpusie i rękawach lepiej się układa rękawy od pach dorabiam w dół .

to dziergałam u Karoli będzie dla nich serweta na stół

zrobiony sweterek  dziergany od góry na okrągło ale zmienię ściągacze na ścieg francuski
Cambridge  Zyrafa "Poli Anna"

z Karoli przyjacielem (aktualnie mieszka Chicago)ale dom w londynie zostawili  puki co to praca na 3 lata  ale Darek dalej lata w Britsh  Ariways.)tam się poznali .

tak wygląda studenckie miasteczko

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

niedziela, 26 marca 2023

Drugi 2023

 

Obiecałam sama sobie ,że będę wstawiać częściej posty .Obietnice sobie a życie sobie. W ostatnim czasie miałam Tatkę trzy razy w szpitalu ale ostatnie trzy tygodnie są dobre nawet bardzo dobre tacie wszczepiono stymulator serca (bo samo już nie bardzo dawało sobie radę) byliśmy zdziwieni decyzją lekarzy bo myślałam że w tym wieku (94)takich zabiegów już nie robią ale w Szczecinie mają nawet starszego pacjenta już jest po kontroli i serduszko działa dobrze J .  tak że teraz odetchnęłyśmy z siostrą ,nie miałam ani czasu ani siły na inne sprawy nawet swoje zdrowie jestem zszokowana na rejestrację do reumatologa bolały mnie dłonie ale co to w czasie taty niezdrowia J jak zrobiłam wyniki to się okazały tragiczne jak określiła lekarz rodzinna skierowanie na cito (23 listopad 2023 ) a normalne (styczeń 2024).Jutro siadam do komputera i szukam prywatnych . Trochę robiłam na drutach co by nie myśleć. A moje malutkie szczęście , już poczuło wiosnę i jest ogrodnikiem ma już 14 miesięcyJ.    A teraz moje dziergotki i troszkę zdjęć.

mały ogrodnik

tak wygląda moja dłoń

to ma być tunika dla mnie(może do jesieni skończę :) 

kamizelka dla taty

tłusty czewartek



i skarpety

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

poniedziałek, 9 maja 2022

Trzeci

Czas tak szybko biegnie ,a j nie mam czasu co by nowego posta wstawić. Tatka wymaga teraz dużo więcej opieki. I prawnusio dużo uwagi absorbuje :)  Ale dziergotki też są :) .

następny pled dla Karoliny (zabierze go w lipcu jak przyleci)


a to mój słodziaczek

to będzie dla mnie :)

jak co roku bułeczki z młodą pustką


i jak zwykle     skarpetki

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

niedziela, 26 września 2021

Ósmy 2021

 Dawno mnie tu nie było, aż od sierpnia. Jestem już po operacji prawego kolana czyli mam obydwa zreperowane. Pisałam w poprzednim poście po wyjściu ze szpitala pojechałyśmy na Miedwie i byliśmy do 10 września. Tym razem miałam bardzo długo szwy (ściągane na trzy razy)ostatnie miesiąc po operacji goiło mi się bardzo ładnie, ale ściągano w moim  MSWiA  a,nie w klinice operującej. Tym razem przeszłam bardzo ciężko(psychicznie)głupiało moje serducho i nie mogli mnie uśpić(tylko samo znieczulenie)ale już wszystko okej tylko jeszcze długa rehabilitacja i wszystko wróci do normy. Życie bez bólu –cudo. Też troszkę dziergałam  J .



przymusowe leniuchowanie
Klaudusia ma swój czas jak mój tata uskutecznia popołudniową drzemkę
przerobiona bluzka

kocyk dla maluszka (będzie chłopczyk )

robię komplecik taki sam jak zrobiłam 28 lat temu dla jego taty mojego wnuka tylko będzie mleczno popielaty :).

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


wtorek, 10 sierpnia 2021

Siódmy Letni 2021

 Dawno nio właściwie to bardzo dawno mnie tu nie było, aż od maja. Ale jak pisałam w poprzednim poście to najwięcej leniuchowałam ale też odwiedziliśmy siostrę mojego taty w Kłodawie po lekkim uspokojeniu pandemii i zabezpieczeniu wszystkich szczepionkami. Oczywiście spędzam czas nad Miedwiem bo to i blisko Szczecina i uwielbiam J J J. Troszkę też dziergam a i najważniejsze jutro idę na wymianę drugiego kolan(: trzymajcie kciuki. Po operacji wracam na Miedwie (nie znając dokładnej daty operacji tylko III kwartał siostra z rodziną załatwili wyjazd na 10 dni do Szwajcarii a ja o operacji dowiedziałam się 1.08.2021 to te 10 dni w których muszę brać zastrzyki i Klaudia będzie miała i mnie i tatkę na głowie włącznie ze zwierzyńcem) Kończę i do miłegoJ.

kawka u cioci

z kuzynkami

Tata i Ciocia ze swoimi dziećmi :)

zrobiłam tyle bluzeczki i po przymiarce doszłam do wniosku ,że mogła by być ciut luźniejsze w biuście i się popruła do rozejścia na rękawki i korpus .

tu pod rękawkami widać ile dodałam to po 8 oczek (pod jedną pachą i pod drugą) i już prawie kończę korpusik jednocześnie nie chcę co by mi została włóczka i będę dziergać do oporu :).

i jak to na Miedwiu wygłupy też są :)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .