Dawno
nio właściwie to bardzo dawno mnie tu nie było, aż od maja. Ale jak pisałam w
poprzednim poście to najwięcej leniuchowałam ale też odwiedziliśmy siostrę
mojego taty w Kłodawie po lekkim uspokojeniu pandemii i zabezpieczeniu
wszystkich szczepionkami. Oczywiście spędzam czas nad Miedwiem bo to i blisko
Szczecina i uwielbiam J J J. Troszkę też dziergam a i najważniejsze
jutro idę na wymianę drugiego kolan(: trzymajcie kciuki. Po operacji wracam na
Miedwie (nie znając dokładnej daty operacji tylko III kwartał siostra z rodziną
załatwili wyjazd na 10 dni do Szwajcarii a ja o operacji dowiedziałam się
1.08.2021 to te 10 dni w których muszę brać zastrzyki i Klaudia będzie miała i mnie i tatkę na głowie włącznie ze
zwierzyńcem) Kończę i do miłegoJ.
 |
kawka u cioci |
 |
z kuzynkami |
 |
Tata i Ciocia ze swoimi dziećmi :) |
 |
zrobiłam tyle bluzeczki i po przymiarce doszłam do wniosku ,że mogła by być ciut luźniejsze w biuście i się popruła do rozejścia na rękawki i korpus . |
 |
tu pod rękawkami widać ile dodałam to po 8 oczek (pod jedną pachą i pod drugą) i już prawie kończę korpusik jednocześnie nie chcę co by mi została włóczka i będę dziergać do oporu :). |
 |
i jak to na Miedwiu wygłupy też są :) |
Dziękuję
odwiedzającym i komentującym .