Dawno mnie
tu nie było, aż od sierpnia. Jestem już po operacji prawego kolana czyli mam
obydwa zreperowane. Pisałam w poprzednim poście po wyjściu ze szpitala
pojechałyśmy na Miedwie i byliśmy do 10 września. Tym razem miałam bardzo długo
szwy (ściągane na trzy razy)ostatnie miesiąc po operacji goiło mi się bardzo
ładnie, ale ściągano w moim MSWiA a,nie w klinice operującej. Tym razem
przeszłam bardzo ciężko(psychicznie)głupiało moje serducho i nie mogli mnie
uśpić(tylko samo znieczulenie)ale już wszystko okej tylko jeszcze długa rehabilitacja
i wszystko wróci do normy. Życie bez bólu –cudo. Też troszkę dziergałam J .
 |
przymusowe leniuchowanie |
 |
Klaudusia ma swój czas jak mój tata uskutecznia popołudniową drzemkę |
 |
przerobiona bluzka |
 |
kocyk dla maluszka (będzie chłopczyk ) |
 |
robię komplecik taki sam jak zrobiłam 28 lat temu dla jego taty mojego wnuka tylko będzie mleczno popielaty :). |
Dziękuję
odwiedzającym i komentującym .