Zastanawiam
się czy to czas jest szalony ,czy to w moim wieku tak szybko przemija J . Dopiero
były chrzciny Kacperka ,byliśmy u taty siostry. A już była ciocia u nas w
Szczecinie bo chciała jak to ona mówi odwiedzić stare kąty ( na koniec życia)ma
85 lat jest o 9 lat młodsza od tatki ale jak twierdzi Jola ciągle mówi o końcu .Co nas bardzo wszystkich
irytuje. Ja z Klaudią byłyśmy w UK bo moje młodsze dziecię skończyło 40 lat więc
w takim dniu nie mogło nas przy niej zabraknąć. Była ogromna radość i łzy . Ale
mimo lotu w maseczce i tak podłapałyśmy przeziębienie tz . kaszel ale (zrobiłyśmy
testy i bez korony) Karoli też zostawiłyśmy wirusa. W między czasie też cusik
dziergałam ale troszeczkę bo czas był intensywnie wypełniony.
 |
spotkanie |
 |
rodzeństwo razem |
Dziękuję
odwiedzającym i komentującym .