Dopiero co Karolina odleciała a już nie za długo przylatuje 27.08 . Zaplanowała wyjazd do Wrocławia i związane z nim atrakcje. Tylko u mnie się ciut pozmieniało – mam lokatora na przechowanie (wnuk sprzedał mieszkanie a kupił dom st. dewloperski oni się przenieśli do rodziców Karoli którzy mają psa i wnuk też więc Kitełek musiał czasowo zamieszkać u babci). A jest niesamowitym pieszczochem troszkę udziergów też powstało więc je pokażę 😊.
![]() |
| robię bluzeczkę dla siebie bawełna +niteczka moheru |
![]() |
| tak jak wyżej |
![]() |
| a to Kitełek Dziękuję odwiedzającym i komentującym . |





Świetne prace rękodzielnicze. Koteczek wygląda na fajnego.
OdpowiedzUsuńSporo tego, Klarci sukienka przesłodka a kolorek Twojego swetra obłędny.No tak to jest, trzeba się zaopiekować koteczkiem ,pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńKocia słodka. Dużo rekodzielniczo u Ciebie się dzieje. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle się u Ciebie dzieje! 😊 Wizyta Karoliny już tuż-tuż, a do tego jeszcze taki uroczy, futrzasty lokator 🐾❤️ Widać, że Kitełek szybko zadomowił się u babci i zyskał wyjątkową opiekę. A ja już jestem ciekawa tych nowych udziergów – koniecznie pokaż! 🧶😊
OdpowiedzUsuń