Wreszcie KONIEC wyprana lekko ukrochmalona schnie 240 x240 cm może ciut więcej.
Jestem z niej po prostu dumna jak paw. Fotka jak wyprasuję (ale jak??? oto jest pytanie).
Wracam do życia blogowego . Ale oprócz dużego projektu miałam również gościa mojego kochanego 7 .04 odwiozłam na lotnisko w Berlinie .I....... oczywiście mamuś wiosna i taka jedwabna chusia by się zdała ,i będzie- włóczki dziś dostałam nawet mam ochotę już dziergać choć się zarzekałam ,że odpoczynek należny. Pokażę zaległą firaneczkę i zazdrostki ,ze stycznia. A i jeszcze jedno może ktoś ma ochotę na bawełnę 100% kosztowała po 8,50 zł oddam po 5 jest 4 motki????
 |
budyniowy kolorek dla Karoliny na chustę jedwab z merino 350m w25g.pistacjowy dla Klaudii a soprane dla p.Ewy -koleżanka Klaudii a bananowe merino 100% też na chustę ale "bezosobową"te merino silk są tak cudne w dotyku że tylko je miziać ale robić taka cienizna??? |
 |
i to te zaległe w pokazaniu firaneczki |
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY
OBSERWUJĄCYM, CZYTAJĄCYM I PISZĄCYM.
pozdrawiam