![]() |
![]() |
To właśnie ta narzuta o której pisałam kordonek nowosolski kolor wanilia rozmiar około 240x200cm waga1,55 kg (8 motków) |
![]() |
a to moje prawnuki z mamą |
![]() |
zaczełam obrus dla Karoliny na stół jadalniany |
![]() |
to już zmieniony dół spódnicy nie ma tego poprzecznego paska |
![]() |
Na Karoliny stół kawowy (pojadą razem ze mną )mam nadzieję że skończę okrągły |
![]() |
wypoczywamy tatka uwielbia być nad Miedwiem do wody mamy bardzo blisko |
![]() |
sweterek skończony na jesień jak znalazł |
![]() |
w tym zmienione mankiety a w obu zmieniałam w koło szyji na wąskie plisy |
Dziękuję odwiedzającym i komentującym.
Natworzylas ślicznosci dla siebie i dziewczyn.Kacperek już 2,5 roku,naprawdę czas biegnie zbyt szybko.Narzuta cudowna, szkoda sprzedawać.Takie życie że maluchy są zazdrosne, u mnie też widzę czasami lekka zazdrość, to chyba normalne, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńDzięki robiłam ją na prezent ale tak się złożyło na ślubie nie bylam i mam z nią nie takie skojarzenia.
OdpowiedzUsuńDużo ślicznych udziergów. Nie sprzedawaj narzuty, drugi raz możesz tak dużej pracy nie dać rady zrobić. Serdecznie pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWzruszający wpis... Życie pisze różne scenariusze, ale widać, jak wspaniale wspierają Panią córki i jak wiele radości dają wnuczęta. Te robótki to prawdziwe dzieła sztuki, a każdy ścieg pewnie niesie ze sobą wspomnienia. Trzymam kciuki za wszystkie plany i podróże! ❤️
OdpowiedzUsuńgood one
OdpowiedzUsuń