poniedziałek, 23 lutego 2026

Drugi w 2026r

 Dopiero co były święta a Karolina już ma wykupione bilety na Wielkanoc  przylatuje w końcu marca tym razem sama. Ja dziergam małe formy  ze względu na bolące ręce, ale wolne dzierganie jest też ich terapią😊. Pokażę zrobione i robione skarpetki. Kacperek skończył już 4 latka ,a Klara 21 maja skończy dwa i życzenie co by babcia „uszyła” sukienkę. I właśnie przed chwilą zamówiłam włóczki. Klaudia poprosiła bym zrobiła pączki( robiłaś zawsze tacie bo on lubił ) i tak spełniłam córki życzenie. Nasz tatka skończył już 96 lat i bardzo się cieszy praprawnukami, zdrowie jak na ten wiek mu dopisuje . Życzę wszystkim odwiedzającym dużo zdrowia.

pączki z 1/2 kg mąki i dwoma nadzieniami czekoladowym i konfiturą
                                              





a to moje skarpetki

tu po zwiedzaniu zamku w Malborku z Karoliną i Rychardem Starsi to latali jak sportowcy

Westerplate

tu z Karolą bo pan R poleciał na sam a górę

Na uliczkach Gdańska

 tu całą piątką w Sopocie przed wejściem na mollo

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .



czwartek, 29 stycznia 2026

Po Świętach

Czas Świąteczny szybko minął Karolina z Richardem wyjechali 2 stycznia (byli 2 tygodnie). Święta w Gdańsku  bardzo udane  zwiedziliśmy Malbork i jeszcze jakieś dwa zamki. Zaliczyliśmy Sopot i Gdynię i oczywiście Westerplatte dla Rycharda to było największe przeżycie. Oczywiście pan R się przeziębił  oni wyjechali a ja zostałam ze strasznym  kaszlem , rodzinna aż mi dała na prześwietlenie ale wyszło okej. Trochę robię na drutach. Karolina znów niedługo przylatuje w marcu i na święta  ale sama . Zdjęcia  pokażę może później. 😊

wyrabiam resztki włóczek (skarpetki mają duże wzięcie)


a to będzie kocyk dla Klary ( mam już 1,20 x 95 cm)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


sobota, 20 grudnia 2025

20.12.2025

 Kochani dłłłłługo nie pisałam ale mało co robię i to między innymi dlatego.Dziś przylatuje Karolina z Richardem i w poniedziałek wyjeżdrzamy +Klaudia i Kris Święta spędzimy w Gdańsku.A 1.01.226 K+R wylatują.Mamy bardzo rodzinne Święta.Wydziergałam mało ale pokażę. I życzę wszystkim przedewszystkim zdrowych rodosnych świąt.


Zdrowych,radosnych i rodzinnych Świąt i Szczęśliwego Nowego
 Roku 2026.


robię ostatnio kapcie

i dziergłam sobie małą chustkę koloru ecri 175 x 85 cm


Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


 


piątek, 15 sierpnia 2025

Piątek 15 sierpnia 2025

 Bardzo długo mnie nie było na blogu . Czas ucieka  a u mnie z robótkami kiepsko ręce bolą(RZS) leki mało co pomagają. Kilka udziergów się robi  ale przybywa powolutku. Ja w tym roku do Karoliny nie polecę bo” łapki” mi nie pozwalają. Ale ona przylatuje w sobotę na tydzień i z Rychardem na święta. A to moje robótki .

 


robię na szydełku letnią bluzkę (ale musiałam odłożyć za mocno bolą ręce od szydełka)

a tu też letnia ale na drutach powolutku powstaje.

tu zostało wykończenie dekoltu chyba też raczej letnia z bawełny .

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

poniedziałek, 17 marca 2025

Drugi 2025r.

  Niby dopiero co przyleciałam od Karoliny a już w sobotę Karolina znów przyleciała i dziś poleciały z żoną wnuka i dziećmi do Paryża. Kacperek jest jej chrześniakiem i obiecała mu Disney land i w środę mają cały dzień w krainie bajki. Byłam raczej negatywnie nastawiona toż to jeszcze maluchy Kacperek 3 lata, Klara 10 m. ale ciocia i mama decydowały . A ja cieszę się że Karolina tak często przylatuje bo już mi powiedziała w sierpniu znów będę 😊 . Powiem tak dziergam małe rzeczy bo RZS mi nie odpuszcza i bolą ręce a skarpetki powstają z reszek i jest na nie duuuużżżżoooo chętnych 😊. Skarpetki dalej robię .

jak widać następna chusta

i następna

zbliżenie



reszto skarpetki :)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

środa, 29 stycznia 2025

Pierwszy 2025.

 Powiem tak nigdy już zimą na tak długo do UK się nie wybiorę. Leciałam w sobotę i cały czas w pasach telepało strasznie a już w niedzielę bym nie doleciała ,większość lotnisk nie działała .Richard 27.12.2024 z Austrii wylądował aż w Szkocji😊. Było cały czas zimno i bardzo wietrznie .Temperatura np.+ 2 stop. A odczuwalna – 5 st. Straciłam nabywanie nowych umiejętności u Klary (raczkowanie wstanie i próby chodzenia ).Zwiedziłam tylko Ely jest tam katedra największa w Europie zaczęto budować 1038 r a wybudowano 1346 chyba .No i spacery po Camridge . Kilka dziergotek też powstało 😊. Przyleciała ze mną Karolina ,ale już w niedzielę odleciała ,a ja próbuję dostosować się do życia w Polsce.

na spacerku

śniadanko

front katedry w Ely


z Karolą

To ja :)

zrobiłam chustkę ,był potrzebny popiel

no i mama a faworki??? więc co było robić ?

co by było co robić dziergłam komplet (zawsze ktoś przytuli)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

piątek, 29 listopada 2024

Szósty 2024

  Czas ucieka  jak szalony .Wykonałam kilka prac które chcę pokazać , a zostało mi mało czasu w połowie grudnia wylatuję do Karoliny  troszkę u niej pobędę i wrócimy z UK razem . Ja do domku ona na urlop. Klarcia skończyła już pół roczku i ma już żąbki😊. Składam  Świąteczne życzenia odwiedzającym mojego bloga Zdrowych ,Rodzinnych oraz wesołego Nowego Roku 2025 r :)


zrobiłam kamizelę na chłodniejsze wieczory

 tu bransoletki dla wnuka żony Karoliny

dla Karoliny wnuka żony

dla Karoliny córki :)

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .

sobota, 14 września 2024

PIĄTY

 Zrobiłam kilka bransoletek oto one :) .

zrobiło się chlodniej mogłam ubrać przerobioną spódnicę i jeden z sweterków i już czuję że do przeróbki rękawy są za szerokie(nie zwężane do dołu)i przeszkadza mi to w pracach (różnych).:)




te od góry prezentowe

agat pasiasty +hematyt brąz

malahit + hematyt złoty

turkus +hematyt złoty

koral + hematyt złoty

Dziękuję odwiedzającym i komentującym .


poniedziałek, 9 września 2024

Czwarty 2024

Czas ucieka nie miłosiernie ,już rok nie ma ze mną pana M .Tego roczne lato spędzaliśmy raczej nad Miedwiem(tz ja )dla mnie Kołobrzeg latem i takiej pogodzie (masa ludków to męka nie wypoczynek)może po 15 października jak dziewczyny wrócą . Uczyniłam kilka udziergów a właściwie ukończyłam . Klarcia już pięknie gaworzy ,a Kacperek jest wspaniałym starszym bratem(ale czasami widzę też u niego cień zazdrości) w końcu to jeszcze maluszek 2 i ½ roku). Dziewczyny  już mi zabukowały  bilet do Karoliny następny miesiąc w okresie świątecznym i potem wracam z Karoliną do domu a ona na urlop. A za kilka dni Klaudia zawozi mnie do Kłodawy bo mamcia nie może zostać jak nas nie będzie. A oto moje robótki , myślę też o sprzedaniu narzuty na łóżko którą wydziergałam za cenę zużytego kordonka co koleżanki blogowiczki o tym myślą 😊.


To właśnie ta narzuta o której pisałam kordonek nowosolski kolor wanilia rozmiar około 240x200cm waga1,55 kg (8 motków)

                               
a to moje prawnuki z mamą
zaczełam obrus dla Karoliny na stół jadalniany
to już zmieniony dół spódnicy nie ma tego poprzecznego paska

                                                   

Na Karoliny stół kawowy (pojadą razem ze mną )mam nadzieję że skończę okrągły


wypoczywamy tatka uwielbia być nad Miedwiem do wody mamy bardzo blisko

sweterek skończony na jesień jak znalazł

 w tym zmienione mankiety a w obu zmieniałam w koło szyji na wąskie plisy

Dziękuję odwiedzającym i komentującym.